Jak bezpiecznie dojechać nad jezioro z rodziną?

2015-08-20
Jak bezpiecznie dojechać nad jezioro z rodziną?

Wakacje to idealna pora, by spędzić choćby kilka dni nad jednym z urodziwych, polskich jezior. Cudne okoliczności przyrody i towarzystwo najbliższych pomogą „doładować akumulatory” i wrócić do codzienności z nowym zapasem sił. Jak bezpiecznie dojechać z rodziną w miejsce przeznaczenia?

Przed wyjazdem nad jezioro zaopatrzmy się nie tylko w koce, olejki do opalania i zestaw do wędkowania – zadbajmy o bezpieczeństwo podczas jazdy, zwłaszcza najmłodszych pasażerów. Zgodnie z polskimi przepisami milusińscy, którzy nie ukończyli dwunastego roku życia lub mają mniej niż 1,5 m wzrostu, powinni podróżować w fotelikach. Starsze i większe pociechy mogą korzystać z pasów bezpieczeństwa – skontrolujmy, czy zostały właściwie zapięte. Przed drogą przyjrzyjmy się dokładnie fotelikom – sprawdźmy ich stabilność i zastanówmy się, w jaki sposób je zamontować, by mali pasażerowie czerpali radość z jazdy. Warto ustawić foteliki w pobliżu okien, by maluchy mogły podziwiać „uciekające” krajobrazy. 

Wiadomo, że dzieci nie tylko „w czasie deszczu się nudzą” – długie, samochodowe trasy nużą je i forsują. Dlatego zajmijmy je w podróży – zabierzmy ze sobą rodzinne gry planszowe, ulubione zabawki i płyty z bajkami. Nie zapominajmy też o ukochanym kocyku czy przytulance, bez której maluch nie zaśnie. 

Nigdy nie wolno zostawiać dzieci samych w aucie. W upały to szczególnie niebezpieczne praktyki. Poza tym maluchy – zawsze ciekawe otaczającego świata – mogą zrobić sobie krzywdę: coś uruchomić, zwolnić hamulec lub zablokować zamki do drzwi. 

By zapewnić maleństwom jazdę bezpieczną i wygodną, sprawdźmy zawczasu stan ogumienia i w razie konieczności – wymieńmy je. Można w wielu punktach kupić tanie opony, które uprzyjemnią drogę latem, zagwarantują dobrą przyczepność do rozgrzanego podłoża i optymalne osiągi auta. Dzięki nim szybko i komfortowo dotrzemy nad upragnione jezioro.

Najlepiej udać się w rodzinną podróż bardzo wcześnie rano, świtem, ponieważ pociecha prawdopodobnie prześpi kilka godzin męczącej trasy. O poranku nie ma korków ani wyczerpującego, szczególnie dla najmłodszych, upału. Nie zapomnijmy przygotować na drogę kilku przysmaków i sporego zapasu wody i napojów. Przydadzą się też środki na chorobę lokomocyjną i specjalne osłony na szyby przed doskwierającym słońcem. 

Zarówno dla najmłodszych, jak i dla rodziców, którzy kierują autem, niezwykle ważne są przerwy w czasie jazdy. Róbmy postoje jak najczęściej – dzięki nim podróż stanie się znacznie przyjemniejsza, mniej nerwowa i na pewno bezpieczniejsza. Gdy dotrzemy bez stresu i ryzyka na miejsce, pozostanie tylko zanurzyć się w ciepłej wodzie jeziora i oddać błogiemu leniuchowaniu w łódce lub na plaży.



Komentarze