Jak uchronić swoje dziecko przed przeziębieniem?

2017-03-31
Jak uchronić swoje dziecko przed przeziębieniem?

Przeziębienie dopada nas najczęściej w okresie jesienno-zimowym. W tym okresie szczególnie narażone na infekcje są dzieci. Dlatego warto zadbać o ich odporność, a w razie wystąpienia pierwszych objawów podać odpowiednie, najlepiej naturalne środki.

Przebywanie w dużych skupiskach ludzi, w pracy lub w szkole sprzyja różnego rodzaju infekcjom. Jeśli Ciebie lub Twoje dziecko dopadnie przeziębienie, spróbuj najpierw naturalnych metod leczenia. Sięganie od razu po środki farmaceutyczne sprawia, że organizm przestaje bronić się sam, ponieważ stale otrzymuje pomoc z zewnątrz w postaci medykamentów. Jakie są najlepsze naturalne sposoby na walkę z przeziębieniem?

 

Sok z malin

Sok z malin zawiera kwas salicylowy, czyli odpowiednik aspiryny. Kwas salicylowy obniża gorączkę, a dodatkowo sprzyja też poceniu się. Sok z malin warto dodać do herbaty, by rozgrzać organizm. Kupując sok, zwróć uwagę na jego skład – to powinien być sok tłoczony na zimno, bez dodatkowych konserwantów i barwników, najlepiej taki, który trzeba spożyć w ciągu kilku dni od otwarcia. Syrop malinowy to nie to samo co sok – ten pierwszy to przede wszystkim cukier, którego raczej nie powinno się spożywać przy przeziębieniu, ponieważ sprzyja on namnażaniu się bakterii. Sok z malin dodatkowo jest też bogaty w witaminy A i C, a także w cenne pierwiastki, takie jak wapń i magnez.

 

Rosół

Jak się okazuje, sposób naszych babć, czyli podawanie choremu gorącego rosołu, ma swoje medyczne uzasadnienie. W trakcie gotowania rosołu na kościach wytwarza się aminokwas nazywany cysteiną, który przyspiesza działanie wykrztuśne.Rosół silnie rozgrzewa i zawiera sporo witamin, m.in. witaminę E oraz beta karoten. Jeśli chcemy wzmocnić zdrowotną siłę rosołu, warto już po nalaniu zupy na talerz posypać ją świeżą natką pietruszki; gotowana traci swoje cenne właściwości, dlatego lepiej jest spożywać świeżą. Nać pietruszki to jedno z najlepszych źródeł witaminy C.

 

Czosnek

Czosnek zawiera allicynę, czyli substancję o działaniu antybakteryjnym, antywirusowym, i przeciwgrzybicznym (dlatego czasem czosnek nazywa się naturalnym antybiotykiem). Co ciekawe, allicyna może też zwalczać pasożyty. Substancja uwalnia się dopiero w momencie, gdy rozetnie się ząbek czosnku. Ponadto sam czosnek reguluje ciśnienie krwi i jest silnym antyoksydantem, który chroni organizm przed działaniem wolnych rodników i stresem oksydacyjnym. Jak spożyć czosnek, żeby zadziałał? Należy najpierw go zmiażdżyć, np. w prasce, i odstawić na kilka minut, by allicyna mogła się uwolnić. Po tym czasie można wykorzystać go do zrobienia domowego syropu (z cebulą i miodem) lub wymieszać z jogurtem naturalnym i zrobić sos czosnkowy. Nie zaleca się gotowania czy smażenia czosnku, ponieważ pod wpływem obróbki termicznej może stracić on swoje cenne właściwości bakteriobójcze.

 

Miód

Miód wspiera układ odpornościowy, zawiera dużo witamin, działa bakteriobójczo i wzmacniająco. Warto pamiętać o tym, że miodu nie powinno się podgrzewać, ponieważ podobnie jak czosnek może stracić właściwości zdrowotne. Jeśli chcesz pić miód razem z herbatą, poczekaj, aż jej temperatura spadnie poniżej 40 stopni Celsjusza. Jaki miód sprawdzi się przy przeziębieniach? Wypróbuj wielokwiatowy, spadziowy i lipowy.

 

Imbir

Imbir wspomaga walkę z przeziębieniem, rozgrzewa i pobudza krążenie krwi. Można go zetrzeć na tarce i dodać do herbaty, można też wycisnąć imbir i powstały sok wymieszać z wodą. Aby ta azjatycka przyprawa pomogła zwalczyć infekcję, zaleca się sięgać po nią kilka razy dziennie.

 

Nie taka straszna gorączka

Przeziębieniu oprócz kaszlu i kataru nierzadko towarzyszy też gorączka. Jeśli badanie termometrem elektronicznym wykaże stan podgorączkowy lub gorączkę, natychmiast zaczynamy ją zwalczać. To błąd! Gorączka sama w sobie nie jest złym objawem, świadczy raczej o tym, że organizm podjął walkę z drobnoustrojami, które go atakują. Do 38,5 stopnia Celsjusza nie zaleca się zwalczania gorączki, warto ewentualnie wspierać organizm naturalnymi środkami, takimi jak wspomniany już sok z malin czy czosnek. Jeśli gorączka zacznie wzrastać lub będzie utrzymywać się dłużej niż przez dwa dni, wówczas należy udać się do lekarza.

Jak badać temperaturę? Przy infekcji zaleca się robić to kilka razy dziennie. Termometry elektroniczne umożliwiają zapisanie poprzednich wyników, dzięki czemu można na bieżąco porównywać temperaturę i kontrolować jej ewentualne skoki. Przykładowo, termometr OMRON Gentle Temp 720 umożliwia zapisanie ostatnich 25 pomiarów, co daje łączny zapis z 5-6 dni. Jest to urządzenie, które mierzy temperaturę w ciągu sekundy, nie trzeba więc tracić czasu na siedzenie w miejscu. Termometr OMRON Gentle Temp 720 jest termometrem bezdotykowym. Producent zaleca przyłożenie go na wysokości czoła pacjenta, ale nie bezpośrednio do skóry, tylko 1-2 centymetry od niej. Tego typu termometr świetnie sprawdzi się u dzieci, które nie przepadają za badaniem dotykowym. Urządzenie informuje sygnałem dźwiękowym o wykonaniu badania, ale można go wyłączyć, jeśli np. chcemy skontrolować temperaturę dziecka w nocy.

Jeśli ktoś preferuje jednak badania dotykowe, może skorzystać z termometru OMRON Flex Temp Smart. Urządzenie zawiera giętką końcówkę, dzięki czemu badanie można przeprowadzać dousznie, doodbytniczo, doustnie i pod pachą. Warto pamiętać o tym, że temperatura ciała może różnić się w zależności od miejsca, w jakim ją sprawdzamy – przykładowo, pod pachą zwykle temperatura jest niższa o 0,5 stopnia od rzeczywistej, w odbycie natomiast o 0,5 wyższa. Termometr OMRON Flex Temp Smart wykonuje pomiar w ciągu kilkunastu sekund (10s w odbycie, 20s w ustach i 25s pod pachą) i jest wodoodporny, dzięki czemu po zakończeniu badania można go umyć lub zdezynfekować. Termometr automatycznie zapisuje ostatni wykonany pomiar w pamięci.

Termometry elektroniczne są bezpieczniejsze od termometrów rtęciowych. Dlaczego? Do badania temperatury nie wykorzystują rtęci; zamknięty termometr szklany nie jest szkodliwy, ale jeśli się rozbije, a rtęć rozsypie się po pokoju, to stwarza zagrożenie dla naszego życia. Rtęć szkodzi płucom, może powodować kaszel i duszności. Trudno ją posprzątać – zamiatanie jej sprawia, że oparty rtęci zaczynają unosić się w powietrzu. Z tego względu lepiej sięgać po termometry elektroniczne, zwłaszcza gdy badamy temperaturę dzieciom, kobietom ciężarnym lub osobom starszym.



Komentarze