Depresja poporodowa - co należy o niej wiedzieć?

2017-11-30
Depresja poporodowa - co należy o niej wiedzieć?

Depresja poporodowa - chociaż nie jest uznana za odrębną jednostkę chorobową - może być bardzo niebezpieczna.

Według oficjalnych statystyk dotyka ona średnio od 5 do 25% wszystkich kobiet. A mimo to jest często lekceważona, a jej objawy są mylone z baby bluesem, czyli typowym obniżeniem nastroju po urodzeniu dziecka, który związany jest z wahaniami hormonalnymi, zmęczeniem i niepewnością. Jednak - co warte podkreślenia - niezdiagnozowana i nieleczona depresja poporodowa (w odróżnieniu od baby bluesa) może skończyć się tragicznie. Dlatego nie wolno lekceważyć jej początkowych symptomów. Należy jak najszybciej podjąć odpowiednie kroki.

 

Czym objawia się depresja poporodowa?

Niemal każda kobieta bezpośrednio po porodzie odczuwa zmęczenie, płaczliwość, wahania nastroju czy chwilową niechęć do opieki nad maluchem. Taki stan jest całkowicie normalny i - o ile trwa stosunkowo niedługo - nie powinien wzbudzać niepokoju. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy to okresowe przygnębienie nie mija, a niepokojące objawy zaczynają przybierać na sile i łączyć się z pozostałymi symptomami. Jak rozpoznać ten niebezpieczny stan? Otóż depresja poporodowa zaczyna się zazwyczaj w okresie od 2 do 12 miesiąca po porodzie. Do jej charakterystycznych cech można zaliczyć:

- objawy cielesne (bóle brzucha, migreny, zaburzenia snu, brak łaknienia bądź nadmierny apetyt, ciągłe zmęczenie, brak popędu płciowego),

- objawy emocjonalne (nadmierna płaczliwość, wahania nastroju, obniżona samoocena, stany lękowe, niezdolność odczuwania przyjemności, rozdrażnienie),

- objawy poznawcze (obniżona koncentracja, ograniczony kontakt z rzeczywistością, spowolnione tempo myślenia i działania).

Ważnym elementem wskazującym na depresję poporodową są specyficzne relacje z dzieckiem. Kobieta dotknięta tą dolegliwością albo nadmiernie zamartwia się o stan dziecka, albo w ogóle się nim nie interesuje. Nie do rzadkości należą sytuacje, w których pojawia się myśl o skrzywdzeniu malucha. Dodatkowo należy tu podkreślić, iż depresja poporodowa często bywa utajniona (kobieta nie pokazuje na zewnątrz prawdziwego stanu duszy), a pojawiające się symptomy są bardzo delikatne.

 

Jak poradzić sobie z depresją poporodową?

Depresja poporodowa to stan zagrażający nie tylko matce, ale także jej dziecku. Dlatego nie wolno lekceważyć nawet najsłabszych objawów, gdyż jej zbagatelizowanie ma wpływ na całą rodzinę. W tym przypadku niezbędna jest pomoc specjalisty - najczęściej psychiatry. Sposób leczenia depresji poporodowej jest ściśle uzależniony od jej przebiegu i nasilenia. W niektórych przypadkach pomocna jest psychoterapia, natomiast w innych niezbędne jest zaaplikowanie odpowiednich środków farmakologicznych. Warto tu podkreślić, iż bardzo dużą rolę w procesie leczenia odgrywa rodzina, która powinna wspierać młodą matkę. Szczególnie ważne jest to, aby ojciec maleństwa przejął część obowiązków - i to zarówno domowych, jak i tych związanych z opieką nad dzieckiem. Kobieta otoczona wsparciem terapeuty i najbliższych może na nowo zacząć cieszyć się życiem i macierzyństwem. Depresja poporodowa to schorzenie, które wciąż bywa tematem tabu. A tymczasem jest to taki stan duszy i ciała, który nie może być lekceważony. Zbyt późne rozpoznanie depresji i brak podjętego leczenia mogą być tragiczne w skutkach.



Komentarze